Powoli, powoli, ale codzień do przodu. Może nie ma wielkich postępów, ale spędzamy nad puzzlem jedynie około jednej godzinki dziennie, a właściwie nocnie, bo układamy tak tuż przed snem. Dziś doszły następne prawie-cztery fragmenty:
Róża, świeczki i rękawiczki:
oraz nie całkiem kompletna twarzyczka:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz