czyli Kolejny Etap za nami :)
Całość zaczyna coraz bardziej przypominać wyjściowy obrazek. A przynajmniej wyłania się z niego nasza Wampirzyca. Co prawda brakuje jej jeszcze kawałka twarzy i innych części ciała, ale jak widać - jesteśmy na dobrej drodze :)
Krok milowy :)
No, mieliśmy chyba natchnienie. Zapał i cierpliwość też. Ślęczeliśmy chyba do 4tej nad ranem, ale za to Jakie Efekty !
Oczywiście bez przesady, do końca jeszcze daleko, ale uważam, że to dosyć spory postęp od poprzedniego razu ;)
Oczywiście bez przesady, do końca jeszcze daleko, ale uważam, że to dosyć spory postęp od poprzedniego razu ;)
Po kawałeczku...
Tym razem troszkę skąpiej - pojawiły się tylko dwa nowe, niewielkie fragmenty. Ale jak sobie pomyślę, to chyba nie ma znaczenia czy są one większe czy mniejsze, bo każdy dodany element posuwa nas do przodu :) Zresztą, nie wszystko co się układa jest takie oczywiste. Niektóre części są naprawdę skomplikowane lub ciężkie do zlokalizowania. Ale my tu gadu gadu, a przecież wiadomo, że wszyscy czekają na fotki ;)
Do rękawiczek dołączyły dłonie:
a nad twarzą pojawiła się część różanego wieńca:
I na dziś to by było na tyle :)
Do rękawiczek dołączyły dłonie:
a nad twarzą pojawiła się część różanego wieńca:
I na dziś to by było na tyle :)
Kolejne etapy
Powoli, powoli, ale codzień do przodu. Może nie ma wielkich postępów, ale spędzamy nad puzzlem jedynie około jednej godzinki dziennie, a właściwie nocnie, bo układamy tak tuż przed snem. Dziś doszły następne prawie-cztery fragmenty:
Róża, świeczki i rękawiczki:
oraz nie całkiem kompletna twarzyczka:
Róża, świeczki i rękawiczki:
oraz nie całkiem kompletna twarzyczka:
Dzień 2 - Krew i Wisior
W sklepie wydawało się, że obraz nie będzie bardzo trudny, jednak w praktyce.. No pewnie istnieją i bardziej skomplikowane puzzle, ale ten też do najłatwiejszych na pewno nie należy. Kafelki albo białe, albo czarne, albo brązowe..
Zaczęliśmy od bezładnego przerzucania kawałków w pudełku, nie mogąc zdecydować się za bardzo od czego zacząć. I w końcu padło na Krew i Wisior. Wygrzebaliśmy więc co nam się w oczy rzuciło i przypominało te elementy i zabraliśmy się do pracy.
A oto i efekty.
Krew - udało się ją nawet z ramką połączyć :)
Wisior - brak mu jeszcze co nieco, ale spokojnie, jeszcze nie skończyliśmy :)
Na koniec pozostawiliśmy stanowisko pracy w takim oto stanie:
Dziś dzień następny - nowa szansa na nowe fragmenty :D Będzie się działo !!
Subskrybuj:
Posty (Atom)